Audyt SEO: znajdź, co realnie blokuje stronę, zanim wydasz budżet na pozycjonowanie
Zanim wydasz złotówkę na pozycjonowanie, warto wiedzieć, co naprawdę blokuje stronę. Audyt to diagnoza w liczbach, a nie ściana alertów z darmowego narzędzia.
Aktualizacja:
Nie wiesz, co blokuje Twoją stronę w Google?
Zostaw numer, a wykonamy audyt i oddzwonimy z konkretną listą działań do wdrożenia.
Audyt SEO to diagnoza, która pokazuje, co realnie blokuje Twoją stronę w Google, zanim wydasz budżet na pozycjonowanie. Zamiast zgadywać albo wrzucać adres do darmowego narzędzia i tonąć w setce alertów, sprawdzamy technikę, indeksację, treści, linkowanie i konkurencję, a na wyjściu dajemy uporządkowaną listę działań w kolejności opłacalności. Robimy to dla firm, które chcą wiedzieć, gdzie naprawdę ucieka ruch, i nie chcą płacić za naprawianie rzeczy, które niczego nie zmieniają. Na tej stronie tłumaczymy, co sprawdzamy, ile potrafi kosztować jeden błąd i czym audyt różni się od automatycznego raportu.
Co sprawdzamy w audycie
Audyt to nie jeden test, tylko przegląd sześciu obszarów, które razem decydują o widoczności. W każdym szukamy konkretnych, typowych blokad.
| Obszar | Co badamy | Typowe znaleziska |
|---|---|---|
| Technika | szybkość, indeksacja, renderowanie, wersja mobilna | wolne LCP, strony wykluczone z indeksu, treść tylko w JavaScript |
| Struktura | architektura, adresy, nagłówki, przekierowania | chaos w strukturze, błędne przekierowania po migracji |
| Treści | dopasowanie do intencji, jakość, unikalność | cienka treść, powielone opisy, kanibalizacja fraz |
| Linkowanie | linkowanie wewnętrzne i profil linków | moc uwięziona na złych stronach, słaby profil linków |
| Widoczność | pozycje, ruch, obecność w AI | spadki po aktualizacji, brak cytowań w odpowiedziach AI |
| Konkurencja | porównanie na kluczowych frazach | luki, które konkurencja wykorzystuje, a Ty nie |
Ile potrafi kosztować jeden błąd
Techniczny drobiazg brzmi niegroźnie, dopóki nie przełożysz go na utracone wejścia. Poniżej przykład, jak wygląda koszt jednej niepozornej blokady.
Pojęcia, które padają w audycie

Typowe znaleziska w różnych branżach
E-commerce
Zdublowane strony z filtrów i sortowań, które rozmywają moc i zjadają budżet indeksacji Google.
B2B i usługi
Cienkie strony ofertowe, które Google widzi jako mało wartościowe i zostawia poza wynikami.
Po migracji
Zgubione przekierowania i przypadkowy noindex, które kasują pozycje zbierane latami.
Portale i blogi
Kanibalizacja: kilka stron konkuruje o tę samą frazę i żadna nie wygrywa.
Efekt: lista działań w kolejności opłacalności
Audyt kończy się nie ścianą problemów, tylko planem. Dostajesz działania pogrupowane tak, żeby najpierw robić to, co daje najwięcej za najmniej.
Zebranie danych
Podłączamy się do Search Console, analityki i narzędzi crawlujących, żeby oprzeć wnioski na realnych danych, a nie na jednym raporcie.
Analiza techniki i indeksacji
Sprawdzamy, czy Google widzi i indeksuje Twoje podstrony, jak renderuje treść i gdzie technika blokuje widoczność.
Analiza treści i linkowania
Oceniamy, które treści rankują, gdzie jest kanibalizacja i jak moc rozkłada się w linkowaniu wewnętrznym.
Analiza konkurencji
Porównujemy Cię z konkurencją na kluczowych frazach, żeby zobaczyć, gdzie realnie tracisz i co da się nadrobić.
Lista działań wg opłacalności
Na końcu dostajesz uporządkowaną listę: szybkie wygrane, rzeczy ważne, ale wolniejsze, i te, które mogą poczekać.
Na co uważać przy zamawianiu audytu
- Automat bez wniosków. Wygenerowana lista alertów bez priorytetów to nie audyt, tylko surowe dane. Wartość jest w interpretacji.
- Raport bez kolejności. Jeśli nie wiadomo, co robić najpierw, i tak nic się nie zmieni. Audyt musi układać działania według opłacalności.
- Same błędy bez wpływu. Nie każdy błąd kosztuje ruch. Dobry audyt oddziela drobiazgi od rzeczy, które realnie tracą klientów.
- Obietnice gwarancji. Audyt diagnozuje i wskazuje kierunek. Kto przy okazji gwarantuje pozycje, sprzedaje iluzję.
Od czego zaczynamy
Audyt to naturalny pierwszy krok, zanim ruszy pozycjonowanie stron albo copywriting SEO, bo pokazuje, czy w ogóle jest na czym budować. Powiedz, co Cię niepokoi, spadek ruchu, brak efektów, przebudowa strony, a sprawdzimy, co naprawdę blokuje widoczność, i ułożymy działania tak, żeby najpierw zająć się tym, co najbardziej się opłaca.
Powiązane usługi
Wszystko w: SEO i widoczność w AI →Pozycjonowanie stron (SEO)
Pozycjonowanie stron w Google: ile trwa wejście na pierwszą stronę, dlaczego liczą się linki i wiek domeny, jak działa SEO lokalne i Map Pack, ile kosztuje i jak wyprzedzić konkurencję obecną od lat.
Content i copywriting pod SEO
Content i copywriting pod SEO: dlaczego liczba słów nie decyduje o pozycji, czy Google karze treści AI, jak działa model pillar-cluster, po co odświeżać treści i ile kosztuje jeden tekst.
Pozycjonowanie w AI (GEO/AIO)
Pozycjonowanie w AI (GEO/AIO): jak trafiać do odpowiedzi ChatGPT, Perplexity i AI Overviews, skąd modele biorą źródła, dlaczego pierwsze miejsce w Google już nie wystarcza i jak mierzymy cytowania.
Najczęstsze pytania
Dlaczego moja strona jest w Google, ale nie ma ruchu?
To bardzo częsty problem i zwykle ma jedną z kilku przyczyn: strona jest zaindeksowana, ale Google uznał ją za mało wartościową, treść nie odpowiada na realne zapytania, albo blokują ją błędy techniczne. Bycie w indeksie to dopiero początek. Audyt pokazuje, na którym etapie, między zaindeksowaniem a rankowaniem, coś się urywa, i co konkretnie to naprawia.
Co oznacza Crawled – currently not indexed w Search Console?
To znaczy, że Google odwiedził stronę, ale świadomie zdecydował jej nie indeksować, zwykle z powodu niskiej jakości lub zbyt cienkiej, powielonej treści. To jeden z najczęstszych sygnałów, że strona istnieje, ale nie zasługuje w oczach Google na miejsce w wynikach. Audyt wskazuje, które podstrony tak wypadają i dlaczego, oraz jak to odwrócić.
Ile stron przechodzi Core Web Vitals?
Mniej, niż się wydaje, a wąskim gardłem jest zwykle szybkość ładowania głównej treści (LCP). Na urządzeniach mobilnych LCP przechodzi około 62% stron, reakcję na kliknięcie (INP) około 77%, a stabilność układu (CLS) około 81%. Na komputerach komplet przechodzi około 56% stron. Audyt pokazuje, którą z tych metryk oblewasz i co konkretnie ją psuje.
Dlaczego strona ładuje się szybko, a i tak oblewa Core Web Vitals?
Bo Core Web Vitals mierzą realne wrażenia użytkowników, nie prędkość na Twoim łączu. Najczęstszy winowajca to LCP: główna treść, na przykład duży obraz w nagłówku, pojawia się zbyt późno na słabszym telefonie i wolniejszym internecie. Dlatego badamy dane z realnych wizyt (pole), a nie tylko test laboratoryjny, który potrafi kłamać optymizmem.
Czy Google widzi treść renderowaną w JavaScript?
Widzi, ale nie zawsze i nie od razu. Treść generowana po stronie przeglądarki bywa dla Googlebota niewidoczna albo indeksowana z opóźnieniem, jeśli renderowanie jest ciężkie lub błędne. W audycie porównujemy to, co widzi robot, z tym, co widzi użytkownik. Jeśli kluczowa treść pojawia się dopiero w JavaScript, to częsta, ukryta przyczyna słabej widoczności.
Jak sprawdzić, czy strona ma problem z indeksacją?
Przez raport indeksacji w Google Search Console, który pokazuje, które strony są w indeksie, a które wykluczone i dlaczego. Google rozbudował te powody o bardziej szczegółowe przyczyny, jak niska jakość czy brak unikalnej treści. Audyt czyta te dane w kontekście: nie tylko co jest wykluczone, ale które z tego realnie kosztuje Cię ruch i sprzedaż.
Czym audyt różni się od raportu z darmowego narzędzia?
Darmowe narzędzie wypluwa listę alertów bez kontekstu i priorytetów, przez co równie głośno krzyczy o drobiazgu i o rzeczy, która kosztuje Cię klientów. Audyt to analiza z wnioskami: co realnie blokuje widoczność, ile to kosztuje i w jakiej kolejności to naprawiać. Płacisz nie za listę błędów, tylko za wiedzę, od czego zacząć, żeby to się opłaciło.
Po czym poznać, że spadek ruchu to problem techniczny, a nie algorytm?
Po wzorcu spadku i danych. Nagły spadek na wszystkich stronach naraz częściej wskazuje na problem techniczny lub aktualizację algorytmu, a stopniowy na konkretnych podstronach na problem z treścią lub konkurencją. Audyt zestawia daty aktualizacji Google, zmiany na stronie i dane z Search Console, żeby oddzielić techniczną awarię od zmiany reguł gry.
Jak często robić audyt SEO?
Pełny audyt raz na jakiś czas, zwykle raz w roku lub przy większych zmianach, oraz zawsze przed i po migracji czy przebudowie strony. Między audytami wystarczy bieżące monitorowanie indeksacji i pozycji. Audyt to zdjęcie stanu i mapa działań, a nie coś, co trzeba powtarzać co miesiąc. Ważne, żeby zrobić go, zanim zainwestujesz w pozycjonowanie.
Ile kosztuje audyt SEO?
Zależy od wielkości i złożoności serwisu. Podstawowy audyt zaczyna się orientacyjnie od kilku tysięcy złotych, pełny dla większych serwisów od kilkunastu, a rozbudowany dla dużych sklepów wyceniany jest indywidualnie. To jednorazowy koszt, który zwykle zwraca się szybciej niż budżet wydany na pozycjonowanie strony z ukrytym błędem technicznym.
Porozmawiajmy o Twoim projekcie
Bez zobowiązań i bez żargonu. Wysłuchamy, doradzimy i przygotujemy plan działania.
Zostaw kontakt, oddzwonimy
Zostaw imię i numer, a wrócimy do Ciebie z konkretami. Bez zobowiązań.